Ola

Ola

Mam nadzieje, że z czasem napiszę lub/i opowiem piękne świadectwo, ale to pewnie za jakiś czas...
Na ten moment to tylko powiem, że stał się jeden cud, gdyż odzyskałam pieniądze od byłego pracodawcy (który dotąd złośliwie nie wypłacił mi wynagrodzenia). Wysłałam przedsądowe ostateczne wezwanie do zapłaty i dokładnie w dniu modlitwy pieniądze zostały zaksięgowane na moim koncie (wraz z odsetkami:)). Od razu powiem, że były mi bardzo potrzebne, bo nie miałam za co zapłacić ostatniej raty za szkołę. Poza tym od jakiegoś czasu zawierzałam tę sytuację Panu Jezusowi, by się tym zajął. Oczywiście jedną z osób, której w modlitwie 5 kluczy przebaczyłam, był ten człowiek.
Nic dodać nić ująć. Bóg jest dobry! Chwała Panu!